Mieliście kiedyś coś takiego, że po obejrzeniu filmu, nie mogliście przestać o nim myśleć? Ciągle krąży w głowie. Bez przerwy powracają do was obrazy z filmu. Chcecie się zabawić jak postacie na ekranie. Działa na was na wszelkich możliwych zmysłach.


Mianowicie mowa o filmie American Satan. Ktoś słyszał, ktoś widział? ;)

Film opowiada o grupie przyjaciół, którzy rzucają studia, aby przeprowadzić się do L.A z myślą o karierze i pieniądzach Na miejscu spotykają Szatana, z którym podpisują pakt. Stawką są duże pieniądze oraz ludzkie życie. Mieszanka konfliktów, miłości, zdrad seksu i narkotyków owiana cudowna muzyką. Rockowe klimaty w przeróżnych odmianach dopełniają ten film w 100%.

Film przyciągnął moją uwagę ze względu na główną postać Johnny'ego Faust'a graną przez Andy'iego Biersacka, wokalisty zespołu Black Veil Brides. Seksowny Andy swoją charyzmą i kunsztem jest perełką na torcie całego filmu.

American Satan obudził mnie na nowo do życia.

Jeżeli wasze klimaty muzyczne to dobry rock to zdecydowanie polecam film. Choćby da samej muzyki <3


Buźka
Natek


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

BĘDZIE-JEST-BYŁO